piątek, 02 kwietnia 2010
mazurki

Mazurek na Wielkanoc musi być! Wie o tym każdy, kto ma choć lekkie zdolności plastyczne. W końcu przygotowywanie mazurka przypomina wyklejanie mozaiki. Czyżby stąd płynął fakt, że mazurki pochodzą z Bizancjum?
Na pewno Mazurek lubi bakalie: suszone owoce, migdały, orzechy, suszone skórki.

Są jak kolorowe kamyczki, ceramiczne dzieła sztuki.

Najbardziej istotną fazą robienia ciasta na mazurka nie jest łażenie po sklepie i wybieranie składników, a chłodzenie ciasta. Dla ułatwienia dodamy, że lodówka jest kiepskim pomysłem. Zwłaszcza, kiedy jest napchana na święta czym popadnie.http://przepisydomowe.pl/wp-content/uploads/2010/02/mazurek.jpg

A skoro pogoda nam dopisuje mamy niepowtarzalną okazję przyswoić sobie pewną prawidłowość robienia kruchego ciasta na mazurka.

Mazurki robi się nocą.

Proste i genialne. Zresztą mazurek to potrawa na Wielką Noc.


Przepis na Mazurek

  • mąka krupczatka – 30 dag
  • masło – niecała kostka
  • cukier puder – 10 dag
  • żółtka – 3 sztuki
  • laska wanilii

Żółtka ugotować i przetrzeć przez sito. Mąkę przesiać na stół lub stolnicę. Mąkę wymieszać z masłem – najlepiej posiekać razem. Wydłub z laski wanilii czarne ziarenka. Dodaj do masła cukier, żółtka, wanilię i szybko zagnieć kruche ciasto. Zostaw w chłodnym miejscu na pół godziny.

Część ciasta zostaw na brzeżki, resztę rozwałkuj na placek grubości mniej niż centymetra, więcej niż pół. Uformuj wałeczek i oklej ciasto dookoła. Brzeżek posmaruj rozmąconym jajkiem. Wstaw mazurek do gorącego piekarnika i upiecz na złoty kolor.

Wyłóż mazurek nadzieniem – na przykład kajmakiem (skondensowane mleko gotowane w zamkniętej puszce przez trzy godziny, teraz można kupić ugotowane mleko w puszce.)




http://www.magazyndomowy.pl/mazurek-zajaczek/

http://www.magazyndomowy.pl/img/artykul/1790/mazurek-zajaczek_14657_4.jpg

Zamiast tradycyjnego mazurka, o klasycznym prostokątnym kształcie, przygotuj na te święta jego zabawną wersję, w formie głowy zajączka. To ciasto na pewno ucieszy najmłodszych, ale będzie też wspaniałą ozdoba wielkanocnego stołu.

Składniki:

na ciasto:

  • 250 g mąki pszennej
  • 180 g masła
  • 80 g miałkiego cukru
  • 4 żółtka

na masę czekoladową:

  • 1/2 puszki gotowej masy kajmakowej lub krówkowej
  • 1/2 tabliczki ciemnej czekolady deserowej
  • 3 łyżki mleka

dekoracja:

suszone morele, kolorowa posypka, posiekane orzechy włoskie, dwa całe migdały, lukier


Przygotowanie:

Ciasto: Utrzyj masło z cukrem pudrem i żółtkami, dodaj mąkę i wymieszaj. Uformuj kulę, a następnie owiń ją w folię w wstaw na godzinę do lodówki. Po tym czasie wyjmij ciasto, rozwałkuj je cienko. Wytnij z ciasta kształt zajęczej głowy. Możesz dla ułatwienia posłużyć się szablonem (narysuj kształt, jaki chcesz otrzymać na tekturze, wytnij nożyczkami i przyłóż do ciasta, nożykiem odrysuj kształt). Przełóż na wysmarowaną masłem i oprószoną bułką tartą formę. Z resztek uformuj ruloniki, którymi obtocz krawędzie zajęczej głowy. Powinny wystawać ponad poziom ciasta. Będą foremką dla masy. Piecz przez 15 min., w temp. 190 stopni.

Masa i dekoracja: 1/2 puszki masy wymieszaj z rozpuszczoną połową czekolady i 3 łyżkami mleka. Rób to w miseczce ustawionej nad parą, wtedy składniki masy łatwiej się połączą.

Upieczone ciasto wystudź, a następnie udekoruj. Zalej cały środek mazurka masą. Zrób nos z moreli, a z połówek moreli - gałki oczne, źrenice z migdałów. Wysyp orzechami i posypką policzki i uszy zajączka. Wąsy, rzęsy i grzywkę namaluj lukrem.

Odstaw ciasto w chłodne miejsce, aby masa stężała. Gotowe krój w kostkę i jedz, jak czekoladowo-orzechowe batoniki.


środa, 24 marca 2010
WIELKANOCNE PRZYSŁOWIA I POWIEDZENIA
http://4.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/Sd0jA5D5-sI/AAAAAAAARbQ/Z_gBkA1tqOk/s400/jajomale9.jpghttp://4.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/Sd0jA5D5-sI/AAAAAAAARbQ/Z_gBkA1tqOk/s400/jajomale9.jpghttp://4.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/Sd0jA5D5-sI/AAAAAAAARbQ/Z_gBkA1tqOk/s400/jajomale9.jpg
Nie każdej niedzieli Wielkanoc.

Czyś się z choinki wielkanocnej urwał?

Polak woli człowieka zabić niż złamać post.

Polak woli rękę złamać niż złamać post.

Pogoda na Kwietną Niedzielę, wróży urodzaju wiele.

W Wielki Piątek zrób początek, a w sobotę kończ robotę.
Wielkanocne przysłowia

W dnie krzyżowe męka Boża, wstrzymaj się od siewu zboża.

W Wielki Piątek, dobry siewu początek.

Kiedy w Wielki Post rosa, to nasiej gospodarzu dużo prosa,

A jeżeli W Wielki Piątek mróz, to proso na górę włóż.

Kto dzień i noc gości, to w Wielką Niedzielę pości.

Gdy mokro w Wielką Niedzielę, rok się sucho ściele

http://4.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/Sd0jA5D5-sI/AAAAAAAARbQ/Z_gBkA1tqOk/s400/jajomale9.jpghttp://4.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/Sd0jA5D5-sI/AAAAAAAARbQ/Z_gBkA1tqOk/s400/jajomale9.jpghttp://4.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/Sd0jA5D5-sI/AAAAAAAARbQ/Z_gBkA1tqOk/s400/jajomale9.jpg
Wdzięczy się jak prosię na Wielkanoc.
Tak go pokrajał jak wielkanocne prosię.
Dwór to wór: bab w nim pełno jak na Wielkanoc.
Kto dzień i noc gości, to w Wielką Niedzielę pości.
Ma szczęście jak śledziowa główka w Wielką Niedzielę. Obdarzył ksiądz ubogą - na Wielkanoc kurzą nogą.
Mocne jak jajo wielkanocne.
Niewinny jak baranek wielkanocny.
I święcone nieraz upadnie.
Lepszy by jeden mądry w piątek niżeli błaznów w Wielką Niedzielę dziesiątek.
Nie każdej niedzieli Wielkanoc.
Na Zmartwychwstanie dziadek przy płocie stanie.
Strzelają jak na rezurekcją.
Kichnął tak potężnie jak mozdzierz na rezurekcję bijący.
Sprawił im dyngus.
Czyś się z choinki wielkanocnej urwał?
Ma więcej do roboty niż piece na Wielkanoc.
Raz w rok około Wielkiejnocy.
Na rachmańską Wielkanoc zrobić.

http://4.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/Sd0jA5D5-sI/AAAAAAAARbQ/Z_gBkA1tqOk/s400/jajomale9.jpghttp://4.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/Sd0jA5D5-sI/AAAAAAAARbQ/Z_gBkA1tqOk/s400/jajomale9.jpghttp://4.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/Sd0jA5D5-sI/AAAAAAAARbQ/Z_gBkA1tqOk/s400/jajomale9.jpg
W Wielką Niedzielę pogoda, duża w polu uroda.
Zielone Boże Narodzenie, a Wielkanoc biała, w polu uciecha mała.
Pogodny dzień wielkanocny grochowi wielce pomocny.
Gdy na dzwony wielkanocne pada, suchość nam przez całe lato włada.
Jak pada we Wielkanoc, to trzeci kłos na polu ginie, ale jak pada na Zielone Swiątki, to naprawi.
Jeżeli w wielkanocną niedzielę deszcz, między Wielkanocą i Swiątkami więcej słoty niż pogody.
Od Wielkiejnocy do Zielonych Swiątek może lać i w piątek.
Gdy na świętego Marka (25 IV) Wielkanoc przypada, cały świat zawoła biada.
Boże Narodzenie nie obejdzie się bez strucli, zapusty bez pączków, Wielkanoc bez święconego, a święty Marcin bez gęsi.
Jeszcze jedna nocka, a będzie Wielkanocka, mięsko ham, ham.
Szołdra na Wielkanoc lepsza niż zwierzyna.
Ktokolwiek jarząbka na Wielkanoc jada, więzniem nie będzie.
Nie każdy ma prosię na Wielkanoc.

http://4.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/Sd0jA5D5-sI/AAAAAAAARbQ/Z_gBkA1tqOk/s400/jajomale9.jpghttp://4.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/Sd0jA5D5-sI/AAAAAAAARbQ/Z_gBkA1tqOk/s400/jajomale9.jpghttp://4.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/Sd0jA5D5-sI/AAAAAAAARbQ/Z_gBkA1tqOk/s400/jajomale9.jpg
Kwasi się jak ogórek w Sródpoście.
Niedziela głucha środopostnej słucha।
Jeżeli Kwietnia Niedziela sucha, rok cały mokry, jeżeli mokra, rok suchy.
Gdy w Palmową Niedzielę słońce świeci, będą pełne stodoły, beczki i sieci.
Pogoda w Kwietnia Niedzielę wróży urodzajów wiele.
W Niedzielę Kwietnia dzień jasny, jest to dla lata znak krasny.
Gdy mokro w Kwietnia Niedzielę, rok się sucho ściele.
Kwietnia Niedziela zimna - i listopad zimny।
Gdy Wielki Piątek ponury, Wielkanoc będzie bez chmury.
Jeśli w Wielki Piątek deszcz kropi, radujcie się chłopi.
Deszcz na Wielki Piątek napcha każdy kątek.
W piątek przed Wielkanocą, gdy deszczyk przerosi, pospólstwo urodzaje tego roku wnosi.
W Wielki Piątek gdy deszcz hojnie doliny zleje, że dużo mleka będzie, są pewne nadzieje.
Jak w Wielki Piątek jest rosa, będzie obfity plon prosa.
Kiedy w Wielki Piątek pada, suche lato deszczyk nam ten przepowiada.
Jak w Wielki Piątek rosa, to dosiewać prosa, a jak mróz, to kamieniem proso przyłóż.
We Wielki Piątek deszcz, nieurodzaju wieszcz.
W Wielki Piątek mróz, na suchym brzeżku siana wóz.
Jak we Wielki Piątek mróz, to na gołej kępce siana wóz.
W Wielki Piątek mróz, gdzie bądz na wzgórku siana wóz, w Wielki Piątek rosa, na łące nie chyci kosa.
Kto w Wielki Piątek sieje, ten się w żniwa śmieje.
W Wielki Piątek dobry zasiewu początek.
We Wielki Piątek rosadę kapusty siej, a gawiedz jej nie chyci.
W Wielki Piątek rób początek, a w sobotę kończ robotę.
W Wielki Piątek boleści Marii początek.
Ubił sprawę jak Judasza w Wielki Piątek.
Chodzóm jak we Wielki Pióntek do kościoła.
U niego jest więcej w Wielki Piątek niż u mnie w Wielką Niedzielę.
Nie śpiewaj alleluja aż po Wielkim Piątku.

http://4.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/Sd0jA5D5-sI/AAAAAAAARbQ/Z_gBkA1tqOk/s400/jajomale9.jpghttp://4.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/Sd0jA5D5-sI/AAAAAAAARbQ/Z_gBkA1tqOk/s400/jajomale9.jpghttp://4.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/Sd0jA5D5-sI/AAAAAAAARbQ/Z_gBkA1tqOk/s400/jajomale9.jpg
Suchy post - dobry rok.
Długi jak post wielkanocny.
Gorzko na krótkość postu narzeka, kogo w Wielkanoc wypłata czeka.
Komu post miły, niech gryzie śledzia, pan zje niedzwiedzia.
Nie ma w chlebie ości, kiedy się ciało wypości.
poście mówić, najadszy się, łacno.
Po glinianym moście jedzie żur w poście.
Post i trzezwość to zabawa, popiół z chlebem to potrawa.
Postem Pana Boga nie przekupisz.
W post jeleń srogi, ukolą cię rogi.
W poście bożym słowem maście.
Większy post z gęby jak do gęby.
Wolałby Żyda zabić, niż post przełamać.
W post zaloty, a gość we żniwa - zawsze niespore (nie w porę) bywa.
http://4.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/Sd0jA5D5-sI/AAAAAAAARbQ/Z_gBkA1tqOk/s400/jajomale9.jpghttp://4.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/Sd0jA5D5-sI/AAAAAAAARbQ/Z_gBkA1tqOk/s400/jajomale9.jpghttp://4.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/Sd0jA5D5-sI/AAAAAAAARbQ/Z_gBkA1tqOk/s400/jajomale9.jpg
Gdy w Popielec pogoda, wiosna będzie sucha, gdy deszcz, będzie mokra, a jeżeli zimno, będzie zimna.
Gdy w Popielec pogoda służy, suchą wiosnę wróży.
Jeśli w wstępną środę jest piękna pogoda, to w polu nadzwyczaj jest piękna uroda.
Jeśli w wstępną środę świecą nocą gwiazdy, kury będą niosły, mówi u nas każdy.
Gdy w wstępną środę deszcz pada, to rój gąsienic kapustę zjada.
W popielcową środę jak deszcz z góry pada, trzecia kopka chłopu na polu przepada.
A powiedzcie wstępnej środzie, niech zaczeka na ogrodzie.
Miło jak w Popielec.
We wstępną środę zapuść brodę, a żurek staw na murek.
Wstępna środa żurowi uprząta.
Kto tam puka? Wstępna środa żurowi...
Wstępna środa następuje, pani matka żur gotuje.
Zwiędła jak panna w wstępną środę.
http://4.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/Sd0jA5D5-sI/AAAAAAAARbQ/Z_gBkA1tqOk/s400/jajomale9.jpghttp://4.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/Sd0jA5D5-sI/AAAAAAAARbQ/Z_gBkA1tqOk/s400/jajomale9.jpghttp://4.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/Sd0jA5D5-sI/AAAAAAAARbQ/Z_gBkA1tqOk/s400/jajomale9.jpg
Droga krzyżowa



Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką możliwą wiarę, tak iżbym góry przenosił.
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic bym nie zyskał.

Nawet najbardziej heroiczny czyn nic nie znaczy bez miłości. Ona jest sensem dobra i ofiary. Ona jest miarą naszego człowieczeństwa i gwarantem udziału w życiu Boga.
Przychodzimy do Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego, aby doświadczyć Jego Miłości i nauczyć się, że nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś oddaje swoje życie (por. J 15, 13). Jezus ukochał nas taką właśnie miłością.

I Jezus skazany na śmierć - Miłość jest prawdą
Uczeni w Prawie i faryzeusze wydali wyrok. Jezus stał się zbyt popularny i wpływowy; zagrażał ich pozycji społecznej. Nieraz demaskował ich obłudę i fałszywą moralność, w której skrupulatne wypełnianie przepisów Prawa nie wypływało z głębi serca kochającego Boga.
Podburzony tłum wydał wyrok, bo ktoś powiedział, że należy zabić Nazarejczyka. A w tłumie nie trzeba przecież samemu podejmować decyzji, opowiadać się za prawdą. Zawsze zrobi to ktoś inny. W tłumie łatwiej jest krzyczeć, jak wszyscy, że niewinny jest winien, a zbrodniarz to anioł.
Piłat wydał wyrok? Przecież umył ręce na znak, że nie ponosi odpowiedzialności za wyrok skazujący. Woda obmyła jednak tylko ręce. W duszy pozostało znamię decyzji o utrzymaniu posady za cenę śmierci Niewinnego.
A Jezus stał pokorny, bo znał prawdę swojej miłości: nie zazdrościł wpływów, nie chwalił się dobrem które czynił, nie wynosił się swoją królewską godnością.
Jezu niesłusznie skazany, naucz mnie, że miłość nawet wobec kłamliwych oskarżycieli nie zazdrości, nie przechwala się, nie jest zarozumiała.


II Jezus bierze krzyż - Miłość wszystko okrywa milczeniem
Jezus przyjmuje krzyż: zwykły, ciężki, szorstki, twardy... Jak miłość, która nie jest przelotna, na chwilę, tylko dla przyjemności; jak miłość w zdrowiu i chorobie, w dobrej i złej doli, aż do śmierci.
Jezus krzyż przyjmuje i mówi: "Tak kocham - wiernie i bez sprzeciwów, gdy boli!" On krzyża nie zrzuca na cudze ramiona, lecz w milczeniu bierze go na siebie. Chce mieć w nim swój pełny udział. Bo nie ten kocha prawdziwie, kto jest krzykliwym widzem miłości, a w trudnej chwili może ją "wyłączyć". Miłość krzyża się nie boi, bo krzyż - to jej drugie imię.
Jezu, z cichą zgodą krzyż przyjmujący, rozpal w nas miłość, która wszystko okrywa milczeniem.


III Pierwszy upadek - Miłość wszystkiemu ufa
Jezus podjął krzyż. Ruszył drogą ku Golgocie, lecz nie uszedł daleko. Upadł. Schylił się tak boleśnie, aby podnieść z ziemi wszystkie miłości leżące na bruku: miłości porzucone, ostygłe; miłości chore i ślepe; miłości skrzywdzone i te krzywdzące; miłości zniewalające i okrutne przez zazdrość... Jezus nie brzydzi się żadną z nich - wszystkie przytula do krzyża i podnosi z ziemi.
W każdej niedoskonałej miłości jest przecież jakaś tęsknota, aby była tą jedyną, prawdziwą, do końca. Jezus zbiera wszystkie te tęsknoty, podnosi z szacunkiem jak okruchy chleba. Powstaje z krzyżem pełnym ułomnych ludzkich miłości, bo chce je obmyć i uzdrowić; chce je zanurzyć w źródle, które tryska z Jego serca. Miłość na Golgocie zwycięży, a w niej zwycięży każdy okruch miłości, w którą człowiek wierzy.
Jezu, Królu miłości, nawet w porażce chorą mą miłość niosę do Ciebie, bo miłość wszystkiemu ufa.


IV Jezus spotyka Matkę - Miłość wszystko przetrzyma
Któż lepiej nauczy miłości niż matka? Jezus spełnia na krzyżowej drodze tę miłość, której Mistrzynią była Mu na ziemi Maryja. Stąd komunia serc, stąd miłość aż do krzyża, do krwi.
Zjednoczenie Matki i Syna w cierpieniu opiera się na ogromnym szacunku. Maryja cierpi z Synem, chciałaby odjąć mu bólu, lecz szanuje prawo Syna do cierpienia. Godzi się z wolą Bożą, która przewidziała mękę i śmierć Jezusa dla zbawienia świata. Matka jest obecna przy cierpiącym Synu. W tej miłującej obecności dojrzewa owoc zbawienia.
Trudno zgodzić się na cierpienie kogoś bliskiego. Robimy wszystko, aby oddalić od niego ból. I tak trzeba. Bywają jednak cierpienia, do których każdy ma prawo, bo bez nich nie dojrzeje, nie zrozumie, nie wzrośnie... Wtedy trzeba zgodzić się na nie i miłującą obecnością towarzyszyć cierpiącemu, aż dojrzeje w nim owoc zbawienia.
Jezu, nie proszę byś mnie i moim bliskim ujął koniecznego cierpienia. Proszę o miłość, która wszystko przetrzyma.


V Szymon pomaga nieść krzyż - Miłość jest szlachetna
Szymon z Cyreny nie planował udziału w pochodzie skazańców. Trzeba było go aż zmusić, aby pomógł Jezusowi. Trudno się dziwić, bo któż chciałby pomagać zbrodniarzowi? Czy Szymon wiedział, że Jezus jest niewinny? Może bał się, że ludzkie języki na zawsze połączą go z tym Skazańcem...
Czy wolno pomagać złoczyńcy, świadczyć miłość krzywdzicielowi? A może ten, komu wahamy się pomóc, bo został okrzyknięty winowajcą, w rzeczywistości jest ofiarą, jak Jezus? Jakiego przymuszenia potrzeba, aby zdobyć się na dobro?
Jezu, nie chcę rozsądzać kto winien, a kto nie. Abym nie bał się kochać odrzuconych, rozpal we mnie miłość, która jest szlachetna.


VI Weronika ociera Twarz Jezusowi - Miłość nie szuka siebie
Weronika ujrzała człowieka, który cierpi. Nie dbając o własne bezpieczeństwo, chustą odważnej miłości otarła twarz Jezusowi.
Miłość żyje, kiedy jest wyrażana, kiedy jest okazywana odważnie. Miłość zawsze prowadzi od siebie do drugiej osoby, zawsze jest darem z siebie. Nigdy nie przywłaszcza sobie prawa do kogoś.
Odważna w okazywaniu miłość, maluje w sercu oblicze osoby kochanej, jak twarz Jezusa na chuście Weroniki. Bóg nosi w swoim sercu oblicze ludzkości, umiłował nas przecież odważnie: aż do krzyża swojego Syna, aż do Jego śmierci.
Jezu, który nosisz w sercu moje oblicze, naucz mnie odwagi Weroniki; naucz mnie miłości, która nie szuka siebie.


VII Drugi upadek - Miłość jest cierpliwa
Jezus znowu upada, lecz także kolejny raz powstaje. Ile upadków, tyle podźwignięć z ziemi; ile porażek, tyle decyzji, aby iść dalej; ile zagubień, tyle powrotów. Skąd brać siły do takiego życia? Tylko miłość jest wystarczająco cierpliwa. Ona nie notuje ilości popełnionych błędów, ani nie określa limitu powrotów. Taką miłością kocha nas Bóg.
Jezus powstający z kolejnego upadku uczy także cierpliwej miłości do siebie samego. Choć upadam, nie jestem przecież swoim upadkiem. Zawsze mogę powstać, zawrócić, iść dalej... Bóg daje mi łaskę, bym powstał; zawsze daje mi kolejną szansę. Dlaczego więc sam sobie miałbym odmawiać tej szansy?
Jezu wytrwały w powstawaniu, wlej we mnie wiarę w miłość Boga, który zawsze przygarnia powracających; pomóż mi tak kochać siebie samego, bym nigdy nie odbierał sobie prawa do powstania z kolejnego upadku. Przecież miłość jest cierpliwa.


VIII Jezus pociesza płaczące niewiasty - Miłość nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz raduje się prawdą
Jezus spotkał na drodze krzyżowej kobiety, które płakały nad dokonującą się niesprawiedliwością. Współczuły Skazańcowi i Jezus z pewnością docenił ten odruch ludzkiej solidarności.
Jednak samo współczucie nie jest jeszcze miłością. Nie ten kocha prawdziwie, kto tylko łzy wylewa. Miłość cierpi z powodu niesprawiedliwości, lecz jednocześnie prowadzi do prawdy, która wyzwala. Miłość szuka prawdziwego dobra, nie samej tylko pociechy.
Jezus podczas swej męki okazuje płaczącym kobietom miłość, która jest prawdą. Mówi, że należy płakać nad ubóstwem własnego serca; wylewać łzy skruchy nad życiem, które nie dostrzega prawdy o sobie; współczuć nędzy, która wzrusza się losem biedaków, by uciec od poznania stanu własnej duszy.
Jezu, kochający człowieka prawdziwie, daj memu sercu oczy patrzące z miłością, która nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz raduje się prawdą.


DROGA KRZYŻOWA
IX Trzeci upadek - Miłość nigdy nie ustaje
Kolejny upadek Jezusa, kolejna bolesna porażka. Oto leży na ziemi zdruzgotany miłością, lecz nie zniechęcony.
Trudna jest miłość wierna - chwila po chwili. Ciężka jest miłość nieodwzajemniona. Zniechęca bardzo - miłość samotna. Powala na ziemię - miłość zraniona. Jezus upadając, nie ginie jednak pod krzyżem. Miłość przywiodła Go na drogę krzyżową i miłość staje się siłą, aby mógł dojść na Golgotę. Ta sama miłość, która druzgocze, czyni Go mocnym, aby pójść dalej. Jezus powstaje właśnie dlatego, że kocha. I idzie, by ukochać do końca.
Jezu, niech w zniechęceniach czerpiemy siłę z miłości, która nigdy nie ustaje.


X Jezus z szat obnażony - Miłość nie postępuje nieprzyzwoicie
Na szczycie Golgoty Jezus dopełnia swojej ofiary. Żołnierze zdzierają z Niego szaty. Nadszedł czas, aby na ołtarzu miłości złożyć nawet ludzką godność i wyzbyć się prawa do czci przynależnej każdemu. Jezus godzi się na to, bo chce odkupić wszystkie grzechy i krzywdy świata. Bierze więc na siebie każdy brak miłości i szacunku, każdą podeptaną godność. One właśnie są haniebną nagością ludzkości. Zaradzić jej może jedynie miłość - czysty dar z siebie. Jezus oddaje siebie do końca, aby okryć tę nagość świata, bo "miłość zakrywa wiele grzechów" (1P 4, 8).
Jezu, Obrońco naszego człowieczeństwa, niech wszyscy ludzie uwierzą, że miłość nie postępuje nieprzyzwoicie.


XI Jezus do krzyża przybity - Miłość nie wybucha gniewem
Jezus pozwala przybić się do krzyża. Nie dochodzi swoich praw, nie buntuje się, nie przeklina swoich krzywdzicieli. Miłość pozwala się ukrzyżować, bo wierzy w swoje ostateczne zwycięstwo.
Cierpienie odbiera nam siły, stajemy się rozdrażnieni, łatwo nas zdenerwować. Ból przybijanego do krzyża Jezusa, który nie pała nienawiścią do oprawców, zmusza nas do postawienia sobie pytania: skąd bierze siły, by tak znosić cierpienie? Odpowiedź jest wciąż ta sama: bo kocha. Miłość daje Mu siły, aby bez buntu przyjąć cierpienie. Miłość - także do tych, którzy Go krzyżują. W miłości nie ma pragnienia zemsty, odwetu.
Jezu, pokorny w czasie krzyżowania, niechaj cierpiący odnajdują siłę w miłości, która nie wybucha gniewem.


XII Śmierć na krzyżu - Miłość wszystkiemu wierzy
Jezus umiera na krzyżu. Zawieszony nad ziemią - jako wyklęty z ludzkiego rodu, jeszcze nie w niebie - bo śmierć zwleka. Pomiędzy ziemią a niebem - samotny. Już wszystko dokonał, aby przekonać świat o miłości Ojca. Wszystko już ofiarował: uniżenie Boga, gdy stał się Człowiekiem, życie wypełnione głoszeniem dobrej nowiny, swoje Ciało i Krew w Wieczerniku i podczas męki, Matkę swoją, teraz także własnego ducha złożonego w ręce Ojca dla życia każdego człowieka.
Jezus jest hojnym dawcą, nie liczy się z kosztami. Rozdaje swoją miłość bez żyrantów, bez poręczeń majątkowych. Bóg kocha za darmo i wierzy w człowieka, że przyjmie tę miłość, że tę miłość pokocha.
Jezu umierający, pomóż mi przyjąć dar Twego zbawienia. Niech spełni się miłość, która wszystkiemu wierzy.


XIII Zdjęcie z krzyża - Miłość nie liczy doznanych krzywd
Ciało Jezusa zdjęto z krzyża i oddano Matce. Maryja, tuląc martwego Syna dopełnia "fiat" wypowiedziane kiedyś w Nazarecie. "Niech mi się stanie według twego słowa" - Służebnica Pańska w zwiastowaniu, Służebnica Pańska wobec śmierci Syna. Zawsze zachowująca w swym sercu Boże dzieła: te radosne i te bolesne; zachowująca w sercu, bez prowadzenia rachunku swoich zasług i boleści; rozważająca je w swoim sercu, bez pychy z powodu swojego wyniesienia i bez upominania się o wynagrodzenie cierpienia.
Miłość nie prowadzi rachunkowości, zawsze jest dawaniem.
Matko nad zwłokami Syna, niechaj bez zastrzeżeń przyjmę prawdę, że miłość nie liczy doznanych krzywd.


XIV Złożenie do grobu - Miłość potrafi oczekiwać
Martwego Jezusa namaszczono niedokładnie i pogrzebano w pośpiechu. Zatoczony kamień zakończył długą mękę i krótki pogrzeb. Taki koniec drogi Jezusa ujrzały ludzkie oczy. Ale oczy człowieka nie widzą dokładnie, dostrzegają jedynie skrawek rzeczywistości, nie są w stanie uchwycić doskonałości.
Bóg w grobie - absurd, który był rzeczywistością. Bóg w grobie - absurd, który jest wykrzyknikiem: Uważaj, człowieku! Nie wszystko rozumiesz, nie dostrzegasz wszystkiego!
Życie wielokrotnie stawia nas wobec takich wykrzykników: śmierć dziecka, cierpienie niewinnych... Tylko miłość, która umie czekać, będzie świadkiem zmartwychwstania. Tylko miłość, która umie czekać, pozna prawdę o rzeczach niepojętych i wydarzeniach niezrozumiałych. Bóg w grobie - to jeszcze nie koniec.
Jezu, Tajemnico skalnej pieczary, daj mi miłość większą od niedowidzenia mej wiary. Bo "kiedy nadejdzie, to, co doskonałe, zaniknie to co częściowe.
Teraz widzimy jak w zwierciadle, niewyraźnie,
potem będziemy oglądać twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części,
potem poznam tak, jak sam zostałem poznany" (w. 10.12).


Zakończenie
Panie Jezu, rozważanie Twojej męki i śmierci jest zawsze szkołą miłości. Pomóż mi do niej dorastać; pomóż mi wierzyć i odczuć, że to z miłości do mnie oddałeś swoje życie; napełnij mnie nadzieją, że odwieczna miłość Trójcy św. stanie się moim udziałem w wieczności.
Dziękuję Ci, Jezu, za Twoją miłość. Chcę miłością na nią odpowiedzieć.
"Teraz więc trwają wiara, nadzieja i miłość - te trzy.
Z nich zaś największa jest miłość" (w. 13).
A potem, w wieczności, pozostanie już tylko Miłość.

PIEŚNI NA WIELKANOC

http://2.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/ScVol3lfAqI/AAAAAAAAQ1k/0NQUCNanqqs/s400/zajac2b.gif
Te Deum
Ciebie, Boga wysławiamy

1. Ciebie, Boga wysławiamy,
Tobie, Panu, wieczna chwała.
Ciebie, Ojca, niebios bramy,
Ciebie wielbi ziemia cała.

2. Tobie wszyscy aniołowie,
Tobie moce i niebiosy,
Cheruby, Serafinowie,
ślą wieczystej pieśni głosy

3. Święty, święty nad świętymi,
Bóg zastępów, Pan łaskawy,
pełne niebo z kręgiem ziemi
majestatu Twojej sławy.

4. Apostołów Tobie rzesza,
chór proroków, pełen chwały,
Tobie hołdy nieść pośpiesza
Męczenników orszak biały.

5. Ciebie, poprzez okrąg ziemi,
z głębi serca, ile zdoła,
głosy ludów zgodzonymi
wielbi święta pieśń Kościoła.

6. Niezmierzonej Ojca chwały,
Syna słowo wiekuiste,
z Duchem wszechświat wielbi cały
Królem chwały Tyś, o Chryste.

7. Tyś Rodzica Syn z wiek, wieka
by świat zbawić swoim zgonem,
przyoblókłszy się w człowieka
nie wzgardziłeś Panny łonem.

8. Tyś pokruszył śmierci wrota,
starł jej oścień w męki dobie
i rajskiego kraj żywota
otworzyłeś wiernym sobie.

9. Po prawicy siedzisz Boga
w chwale Ojca Syn jedyny
lecz, gdy zabrzmi trąba sroga
przyjdziesz sądzić ludzkie czyny.

10. Prosim, słudzy łask niegodni,
wspomóż, obmyj grzech, co plami,
gdyś odkupił nas od zbrodni
drogiej swojej Krwi strugami.

11. Ze Świętymi, w blaskach mocy,
wiecznej chwały zlej nam zdroje,
zbaw, o Panie, lud sierocy,
błogosław dziedzictwo swoje.

12. Rządź je, broń po wszystkie lata,
prowadź w niebios błogie bramy.
My w dzień każdy, Władco świata
Imię Twoje wysławiamy.

13. Po wiek wieków nie ustanie
pieśń, co sławi Twoje czyny.
O, w dniu onym racz nas, Panie,
od wszelakiej ustrzec winy.

14. Zjaw swą litość w życiu całym
tym, co żebrzą Twej opieki.
W Tobie, Panie zaufałem
nie zawstydzę się na wieki.


http://2.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/SWegmxVBNuI/AAAAAAAALJc/Q-CeRWGbEtc/s400/swietaszlaczek3.gif
Przez Twoje święte

1. Przez Twoje święte zmartwychpowstanie,
Boży Synu odpuść nam nasze zgrzeszenie.
Wierzymy, i żeś zmartwych powstał, żywoteś nasz
naprawił, śmierci wiecznej nas zbawił,
swoją świętą moc zjawił.

2. Przez Twoje święte wniebowstąpienie..
3. Przez Twoje święte Ducha Zesłanie...

http://2.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/SWegmxVBNuI/AAAAAAAALJc/Q-CeRWGbEtc/s400/swietaszlaczek3.gif

Chrystus zmartwychwstań jest

1. Chrystus zmartwychwstań jest,
nam na przykład dan jest,
iż mamy zmartwychpowstać
z Panem Bogiem królować. Alleluja!

2. Leżał trzy dni w grobie,
dał bok przebić sobie,
bok, ręce, nogi obie
na zbawienie tobie. Alleluja!

3. Trzy Maryje poszły,
drogie maści niosły.
Chciały Chrystusa pomazać,
Jemu cześć i chwałę dać. Alleluja!

4. Gdy na drodze były
tak sobie mówiły:
"jest tam kamień niemały,
a któż nam go odwali"? Alleluja!

5. Powiedz nam, Maryjo
gdzieś Pana widziała?
Widziałam Go na męce,
trzymał chorągiew w ręce. Alleluja!

6. Gdy nad grobem stały,
rzekł im anioł biały:
"Nie bójcie się Maryje,
zmartwychwstał Pan i żyje". Alleluja!

7. Jezusa szukacie?
Tu Go nie znajdziecie.
Wstał ci z martwych, grób pusty,
oto złożone chusty. Alleluja!

8. Łukasz z Kleofasem,
obaj jednym czasem
szli do miasteczka Emaus,
spotkał ci ich Pan Jezus. Alleluja!
http://2.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/SWegmxVBNuI/AAAAAAAALJc/Q-CeRWGbEtc/s400/swietaszlaczek3.gif
Otrzyjcie już łzy, płaczący

1. Otrzyjcie już łzy, płaczący, żale z serca wyzujcie,
wszyscy w Chrystusa wierzący, weselcie się, radujcie.
Bo zmartwychwstał samowładnie jak przepowiedział
dokładnie. Alleluja, alleluja niechaj zabrzmi Alleluja!

2. Darmo kamień wagi wielkiej żydzi na grób wtoczyli,
darmo dla pewności wszelkiej zbrojnej straży użyli.
Na nic straż, pieczęć i skała nad grobem Pana się zdała.
Alleluja...

3. Bóg wszechmocny, Bóg natury, wyższy nad wszystkie
twory, wstaje z grobu, kruszy mury, nie ma żadnej
zapory. Zdjęta trwogą straż upada i prawie sobą nie
włada. Alleluja...

4. Salome i dwie Maryje w grobie czasu rannego
słyszały głos: "Pan wasz żyje, tu tylko odzież Jego.
Idźcie i to wszystko, coście widziały, uczniom
ogłoście". Alleluja...

5. Niewiasty te się z nadziei widzenia Pana cieszą i
zaraz do Galilei z nowiną słodką śpieszą. Oznajmują,
co widziały, co im mówił anioł biały. Alleluja...

6. Do Emaus dwaj uczniowie idący, smutni srodze,
zatopieni z Nim w rozmowie, nie poznali Go w drodze,
aż gdy chleb im błogosławił i tak zdumionych zostawił.
Alleluja...


Zwycięzca śmierci

1. Zwycięzca śmierci, piekła i szatana,
wychodzi z grobu dnia trzeciegoz rana.
Naród niewierny trwoży się, przestrasza
na cud Jonasza. Alleluja!

2. Ziemia się trzęsie, straż się grobu miesza,
Anioł zstępuje, niewiasty pociesza:
"Patrzcie, tak mówi, grób ten próżny został,
Pan zmartwychpowstał". Alleluja!

3. Ustąpcie od nas smutki i trosk fale,
gdy Pan Zbawiciel triumfuje w chwale;
Ojcu swojemu już uczynił zadość
nam niesie radość. Alleluja!

4. Cieszy swych uczniów, którzy wierni byli,
utwierdza w wierze, aby nie wątpili;
obcuje z nimi, daje nauk wiele
o swym Kościele. Alleluja!

5. Już nie przestaje z narodem niewiernym,
samym się tylko ukazując wiernym.
Nieśmiertelności przedstawia znamiona
wśród uczniów grona. Alleluja!

6. Boleści, rany, wzgardy wyrządzone
i śmierć haniebna są już nagrodzone.
Za poniżenia został wywyższony
nad wszystkie trony. Alleluja!

7. Ciesz się Syjonie, Chrystusów Kościele
Oto zabity Bóg twój żyje w ciele.
Śpiewaj z weselem: "Pan króluje z drzewa
jak Dawid śpiewa". Alleluja!

8. Cieszmy się wszyscy, już śmierć pohańbiona,
wina pierwszego rodzica zgładzona,
niebios zamkniętych już otwarta brama
synom Adama Alleluja!
http://2.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/SWegmxVBNuI/AAAAAAAALJc/Q-CeRWGbEtc/s400/swietaszlaczek3.gif

Wesoły nam dzień dziś nastał

1. Wesoły nam dzień dziś nastał,
którego z nas każdy żądał.
Tego dnia Chrystus zmartwychwstał.
Alleluja, alleluja!

2. Król niebieski k'nam zawitał,
jako. śliczny kwiat zakwitał
po śmierci się nam pokazał. Alleluja..

3. Piekielne moce zwojował,
nieprzyjaciele podeptał,
nad nędznymi się zmiłował. Alleluja...

4. Do trzeciego dnia tam mieszkał
Ojce święte tam pocieszał,
potem iść za sobą kazał. Alleluja...

5. Którzy w otchłaniach mieszkali
płaczliwie tam zawołali,
gdy Zbawiciela ujrzeli. Alleluja...

6. "Zawitaj, przybywający,
Boże, Synu Wszechmogący,
wybaw nas z piekielnej mocy". Alleluja...

7. Wielkie tam wesele mieli,
gdy Zbawiciela ujrzeli,
którego z dawna żądali. Alleluja...

8. Potem swą mocą zmartwychwstał,
pieczęci z grobu nie ruszał.
Na stróże wielki strach powstał. Alleluja...

9. A gdy Chrystus Pan zmartwychwstał,
miłośnikom się pokazał,
anioły do Matki posłał. Alleluja...

10. "O, anieli najmilejsi,
idźcież do Matki Najświętszej,
do Matki mej najmilejszej". Alleluja..

.
http://2.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/SWegmxVBNuI/AAAAAAAALJc/Q-CeRWGbEtc/s400/swietaszlaczek3.gif
OPOWIADANIE WIELKANOCNE
Paulo Coelho


Wedle starej legendy dawno temu w pięknych lasach Libanu wyrosły trzy cedry. Jak wszyscy wiemy, potrzeba wielu lat, aby cedr wyrósł na potężne drzewo. Dlatego drzewa te przez całe wieki rozmyślają o życiu, śmierci, przyrodzie i ludziach. Owe trzy cedry były świadkami przybycia ekspedycji z Izraela wysłanej przez króla Salomona, później ujrzały, jak ziemia spłynęła

krwią podczas bitew z Asyryjczykami. Dane im było poznać Jezabel i proroka Eliasza, dwu śmiertelnych wrogów. Widziały, jak wynaleziono alfabet.

Pewnego dnia postanowiły porozmawiać o przyszłości.

* Po tym wszystkim, czego byłem świadkiem, chciałbym, by wyrzeźbiono ze mnie tron dla króla najpotężniejszego na Ziemi – rozmarzył się pierwszy z cedrów.
* Ja zaś pragnę stać się częścią czegoś, co przemieni na zawsze Zło w Dobro.
* Jeśli zaś chodzi o mnie, to chciałbym, aby ilekroć ludzie spojrzą na mnie, myśleli o Bogu – odpowiedział trzeci cedr.

Minęło jeszcze wiele lat, aż pojawili się cieśle. Ścięli cedry i statek powiózł je w odległe strony. Z drewna pierwszego zbudowano schronienie dla zwierząt, a z resztek zbito rusztowanie do siana. Z drugiego wyciosano zwykły stół, który trafił do rąk handlarza mebli. Na drewno trzeciego nie znalazł się kupiec, dlatego pocięto je i umieszczono w magazynie w jakimś wielkim mieście.

Nieszczęśliwe drzewa żaliły się: “Nasze drewno nie było dość dobre i nikt nie doszukał się w nas piękna, by je wydobyć”.

Czas mijał i jednej z wielu gwiaździstych nocy pewne małżeństwo, które nigdzie nie mogło znaleźć miejsca na nocleg, schroniło się w stajence zbudowanej z drewna pierwszego cedru. Kobieta krzyczała z bólu, aż wydała na świat dziecię i położyła je na sianie umieszczonym na drewnianym rusztowaniu.

Wtedy cedr pojął, że oto spełniło się jego marzenie – był to największy ze wszystkich królów na Ziemi.

Mijały lata, aż pewnego wieczoru, w skromnym domu, mężczyźni zasiedli wokół stołu wyciosanego z drewna drugiego cedru. Jeden z nich, zanim jeszcze wszyscy zaczęli jeść, wyrzekł słowa o chlebie i winie stojącym przed nim.

Wtedy drugie drzewo zrozumiało, że w owej chwili to nie kielich wina i kawałek chleba spoczywa na nim, ale dokonuje się pojednanie człowieka z Boskością.

Następnego dnia zabrano kawałki trzeciego cedru i zbito w kształcie krzyża. Porzucono je gdzieś, a w kilka godzin później przyprowadzono nieludzko poranionego mężczyznę, którego przykuto do jego drewna. Przerażone drzewo zapłakało nad barbarzyńskim losem, jakie zgotowało mu życie.

Zanim jednak minęły trzy dni, trzecie drzewo pojęło sens swego przeznaczenia – ukrzyżowany człowiek stał się rozświetlającym wszystko Światłem. Krzyż, zrobiony z drewna trzeciego cedru, z symbolu tortury przeistoczył się w symbol zwycięstwa.

Jak to zwykle bywa z marzeniami, wypełniły się sny trzech libańskich cedrów, ale nie tak, jak same drzewa to sobie wyobrażały.

wtorek, 23 marca 2010
gify dekoracje na bloga


    
    
    
    
    
    
    


    
    
    
   
   


    
    
    
   
    


   
   
   
   
   


 


potrawy wielkanocne


Składniki:

1. 250 ml gęstej śmietany
2. 3 jajka
3. 3 łyżki drobno pokrojonego szczypiorku
4. 1 łyżka drobno koperku
5. 1 łyżka tartego chrzanu
6. sok z 1/2 cytryny
7. sól i cukier

Przygotowanie:

1. Jajka ugotuj na twardo, ostudź w zimnej wodzie, obierz, opłucz i przetrzyj przez sito lub drobno pokrój w kosteczkę.

2. Do śmietany dodaj przetarte jajka, szczypiorek, koperek, chrzan, sok z cytryn, dopraw solą i cukrem. Dokładnie wymieszaj.

3. Odstaw na 3-4 godziny do lodówki.

4. Przed podaniem posyp posiekanym szczypiorkiem i koperkiem.

Sos wykorzystuj do podawania jajek, wędlin.





Mięsa pieczone na Wielkanoc

Dowolna ilość mięsa wieprzowego pokroić na mniejsze kawałki (może być szynka,schab czy karczek ew. boczek). Tak samo można przygotować kurczaka.
Dokładnie mięso oczyścić i umyć. W odpowiedniej wielkości misce przygotować zalewę. Woda ma być przegotowana i wystudzona. Do wody dodajemy sól, pieprz, Vegetę, oregano,paprykę mieloną, jałowiec, kminek,liść laurowy, ziele angielskie, czosnek( czosnku nie żałować, chyba,że ktoś nie znosi jego zapachu) i inne przyprawy według Własnego uznania.
do tej zalewy włożyć mięso, tak żeby nie wystawało z wody. Odstawić w chłodne miejsce lub wstawić do lodówki na parę godzin.Co jakiś czas przewrócić mięska. Ja przygotowuję wieczorem mięsko a na drugi dzień go piekę. Przed pieczeniem można jeszcze opruszyć przyprawami. Piec w zależności od wielkości kawałków mięsa, sprawdzając czy jest miękkie.
Nigdy nie dodaję saletry bo jest bardzo szkodliwa dla zdrowia.
Smacznego :)


Przekładaniec Wielkanocny

Ciasto:
30 dkg mąki,
30 dkg margaryny,
10 dkg cukru pudru,
4 jaja,
3 łyżki smietany,
łyżka proszku do pieczenia,
cukier waniliowy,
pół słoika dżemu,
25 dkg bakalii (orzechy, migdały, rodzynki),

Krem:
4 łyżki cukru pudru,
4 żółtka,
cukier waniliowy
2 łyżki mąki pszennej,
łyzka mąki ziemniaczanej (lub budyniu),
pół l. mleka,
kostka margaryny lub masła,
sok z jednej cytryny,
skórka otarta z połowy cytryny (niekoniecznie)

WYKONANIE:
Mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia posiekac z tłuszczem, dodac cukier, żółtka, śmietane i cukier waniliowy. zagnieść dośc luźne ciasto. Rozłozyć je równomiernie na dwóch identycznych blachach, posmarować warstwa dźemu, a na wierzchu wyłozyć piane ubitą z białek i dwóch łyzek cukru. Posypać placki posiekanymi bakaliami.
Piec 15 minut. pozostawić do wystygnięcia.
Żółtka utrzeć z cukrem pudrem i cukrem waniliowym, dodac mąke pszenna i ziemniaczaną (lub budyń), wymieszać ze szklanka mleka.Druga szklanke mleka zagotować , wlać żółtka wymieszane z mąką i gotowac do zgęstnienia.
Masło utrzeć na pianę i porcjami dodawać ostudzony budyń . Do utartego kremu dodawać sok i skórkę z cytryny. Przełozyć placki kremem, układając je tak by bakalie znalazły się na spodzie i na wierzchu ciasta.
Smacznego :)








Składniki:

a. 4 jajka na twardo
b. 10 pieczarek
c. 1/2 cebuli
d.2 łyżki posiekanej natki
e. 2 łyżki majonezu
f. łyżka oleju
g. sól, pieprz, tymianek(przyprawy według własnego gustu)

Przygotowanie:

1. Pieczarki i cebulę obrać, posiekać.
2. Olej rozgrzać na patelni, włożyć grzyby, oprószyć szczyptą tymianku i przesmażyć.
3. Dodać cebulę, zeszklić.
4. Całość ostudzić.
5. Jajka obrać, przekroić wzdłuż na pół, wyjąć żółtko.
6. Pieczarki i cebulę zmiksować z żółtkami.( ja, drobno kroję)
7. Dodać majonez i natkę, wymieszać. Przyprawić do smaku.
8. Pastą napełnić połówki jajek.

Składniki:

a. 1,5 l wywaru z mięsa i warzyw
b. 1 l żuru
c. 50 dag surowej białej kiełbasy
d. 4 jajka na twardo
e. 0,5 szklanki gęstej śmietany
f. 1 łyżka startego chrzanu
g. 1 cebula
h. 4 ząbki czosnku
i. 3 liście laurowe
j. 1,5 łyżki majeranku
k. 10 ziarenek czarnego pieprzu
l. sól i pieprz

Przygotowanie:

1. Białą kiełbasę zalej gorącym wywarem z mięsa i warzyw, dodać cebulę opaloną nad palnikiem lub na patelni bez tłuszczu, liść laurowy i ziarna pieprzu. Gotuj 30-40 min.

2. Wyjmij cebulę, wlej zakwas i gotuj na wolnym ogniu przez kolejne 15-20 min.

3. Wyjmij kiełbasę, przecedź całą zupę, aby była klarowna.

4. Dodaj chrzan, rozgnieciony czosnek, śmietanę i majeranek.

5. Dopraw solą i pieprzem do smaku.

6. Kiełbasę pokrój w plasterki, dodaj do żurku.

Żur podajemy z połówkami jajek ugotowanych na twardo

Składniki:

1. 6 jajek
2. 15 dag majonezu
3. cebula
4. 8 dag zielonego groszku z puszki
5. 2 pomidory
6. pęczek szczypiorku
7. papryki konserwowe
8. sól, pieprz

Przygotowanie:

1. Jajka gotować 10 min. od momentu zagotowania. Ostudzić, obrać, pokroić na ćwiartki.
2. Pomidory sparzyć, zdjąć skórki, pokroić na ćwiartki.
3. Cebulę obrać, pokroić w kostkę.
4. Papryki odcedzić, pokroić w kawałki.
5. Szczypiorek opłukać, posiekać.
6. Zielony groszek odcedzić z wody.

Wszystkie składniki włożyć do salaterki, dodać majonez i szczypiorek.
Delikatnie wymieszać i przyprawić do smak


czwartek, 02 kwietnia 2009

DOOKOŁA

WIELKANOCNEGO JAJKA




RODZAJE JAJ WIELKANOCNYCH

Nazwy jaj wielkanocnych zależą od sposobu ich barwienia.

Kraszanki - jajka o czerwonej barwie, od staropolskiego słowa "krasić" - barwić, upiększać.

Malowanki - jajka jednobarwne o innych kolorach.

Skrobanki - na jednolitym tle kraszanki lub malowanki wyskrobuje się wzorek (np. szpilką).

Wyklejanki - jajka z naklejonym obrazkiem z listków, sitowia, włóczki itp.

Nalepianki - jajka ozdobione nalepionymi na skorupkę różnobarwnymi wycinkami z papieru.

Pisanki - przed zanurzeniem jajka w barwnym roztworze robi się na nim wzory woskiem. Tam, gdzie był wosk, zostawał biały, niepomalowany ślad na kolorowym tle. Dawniej po naniesieniu wzoru na skorupę jajka, farbowano je używając naturalnych barwników, które dawały piękne kolory. I tak kolor zielony uzyskiwano z listków młodego żyta, kolor czerwonawo-żółty z łusek cebuli, kolor ciemnobrązowy i czarny z kory śliwy lub olchy, kolor czerwony uzyskiwano dzięki burakom a kolor niebieski z płatków kwiatu bławatka. Po wykonaniu wzoru woskiem i zabarwieniu skorupy, z wysuszonego jajka ścierano wosk uzyskując zaplanowane, białe wzory, tworzące piękną, dwubarwną pisankę.

Pisanki, kraszanki, malowanki miały sens symboliczny. Uważano, że malowanie jaj jest jednym z warunków istnienia świata. Ich zdobieniem we wzory geometryczne lub roślinne zajmowały się dawniej tylko kobiety, które wypędzały z izby każdego przybysza płci męskiej i odczyniały urok, który mógł rzucić na pisanki i jeszcze nie ozdobione jajka:

Sól tobie w oczach, kamień w zębach. Jak ziemia woskowi nie szkodzi, tak twoje oczy niech nie szkodzą pisankom.

Barwy pisanek mają swoje symboliczne znaczenie; tak więc fioletowa i niebieska oznacza żałobę i Wielki Post, czerwona - krew Chrystusa przelaną na krzyżu za nasze grzechy, a zielona, brązowa i żółta - radość ze zmartwychwstania.

PISANKOWE ZWYCZAJE

W różnych krajach świętowanie z jajkami wygląda inaczej. W Holandii dzieci szukają jajek ukrytych w domu, we Francji - w ogrodzie. W Niemczech pomalowane na zielono jajka wręcza się przyjaciołom, w Szwecji zaś cała rodzina z ochotą bawi się w "taczanki".

W Bułgarii czerwone wielkanocne jajka maluje się w Wielki Czwartek albo w Wielki Piątek. Pierwszym umalowanym na czerwono jajkiem babcia kreśli znak krzyża na czołach dzieci, żeby były zdrowe i rumiane przez cały rok. To jajko kładzie się przed domową ikoną, w skrzyni z wianem dziewczyny albo zakopuje się na środku pola, żeby chroniło je przed gradem.


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
Spotkałam dzisiaj kurczaka Co po baziach skakał. Za nim kurka podążała I pisanki malowała. Wtem baranek się ukazał I życzenia złożyć kazał: Szczęścia i radości moc Na tą Świętą Wielką Noc!
stoi za oknem Wielkanoc, o, widzę babkę rumianą, o, w owsie stoi baranek, o, ile barwnych pisanek, o, jak czysto we wszystkich kątach, o, jak mama w kuchni się krząta, Wielkanoc przyszła do nas w gości, zasiadła z nami, o jakie te święta wesołe!
glitter-graphics.com